środa, 26 marca 2014

Serduszko.

Serduszko zawieszka do dekoracji domu. 
Bardzo lubię takie drobiazgi, które ocieplają wnętrze. 
To serduszko mieszka w mojej nowej kuchni :)



sobota, 8 marca 2014

Koniec twórczego lenistwa.

Zbyt długo Mnie tutaj nie było. Obawiałam się, że po tak długiej przerwie nie będę nawet wiedziała od czego zacząć. Okazuje się jednak, że z blogowaniem jest jak z jazdą na rowerze :)

Nie mogę powiedzieć, że przez cały czas nieobecności tutaj nie robiłam zupełnie nic twórczego, ale to nie taka twórczość do jakiej wcześniej byłam przyzwyczajona. Od dłuższego czasu zaczęłam więc silnie odczuwać chęć tworzenia, toteż pracując w pocie czoła uporządkowałam szybciutko Moją nową pracownię i postanowiłam, że koniec z twórczym lenistwem :) 
W Pracowni Basi znów się pracuje, więc zapraszam do odwiedzania Mnie tutaj i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami na temat rękodzieła i nie tylko :)

Nieprzypadkowo piszę o tym akurat dzisiaj, gdyż właśnie dzisiaj mijają cztery lata od dnia, w którym napisałam pierwszy post na blogu. Od tamtego dnia blog zmieniał swój wygląd kilka razy, zmieniał się charakter zamieszczanych postów i zmieniłam się Ja. To lubię najbardziej ... lubię myśleć o tym jaka byłam kiedyś i o tym jak sądziłam, że już inna nie będę. Nic bardziej mylnego, codziennie uczymy się przecież czegoś nowego, a doświadczenia jakie zdobywamy zmieniają Nas na zawsze. To zjawisko całkiem naturalne i oczywiste, ale czasami trzeba powiedzieć to głośno, żeby móc się nad tym zastanowić :)

Dziś Dzień Kobiet, więc życzę Nam Kobietkom, żebyśmy zawsze umiały marzyć i dążyć do spełniania tych marzeń, żeby zawsze jedno spełnione marzenie zastępowane było dwoma kolejnymi, bo to właśnie od marzeń wszystko się zaczyna :)


Pozdrawiam, Basia :)


czwartek, 26 września 2013

Czy ktoś Mnie jeszcze pamięta?

Powoli wracam :) 
Omiatam pajęczyny z blogowych kątów i zadomawiam się tutaj na nowo. Długo, bardzo długo Mnie tutaj nie było i choć nie mam takiego obowiązku to czuję, że powinnam szepnąć słówko wyjaśnienia czytelnikom bloga (jeśli jeszcze jacyś zostali :).
Dlaczego więc tak długo mnie nie było? Powody są co najmniej dwa. Pierwszy i chyba najważniejszy to taki, że wody gruntowe zalały moją pracownię. Trzeba było wszystko stamtąd ewakuować i długo czekać aż woda zniknie i wszystko się wysuszy. Gry pracowni nie było, a w całym domu jednocześnie trał remont, nie miałam ani możliwości, ani chęci nic tworzyć. I oto właśnie drugi powód: brak miejsca do pracy oraz nadmiar obowiązków związanych z remontem domu.
Nie zacznę pisać regularnie postów od dziś czy od jutra. Odzywam się, żebyście wiedzieli, że Pracownia Basi nadal istnieje i że nie przestaję tworzyć. 
Zanim zacznę znów prowadzić bloga tak jak należy, muszę na nowo urządzić pracownię, żebym miała odpowiednie miejsce do pracy, której efekty będę mogła Wam pokazywać :)

Pozdrawiam, Basia :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...